Oto na początek jeden ze snów spisanych kiedyś tam :)
—-
Hmm… późno się położyłem bo po 1… mimo to miałem sporo snów i ciekawych… Pamiętałem sporo o 7:30 przy pierwszej pobudce, jednak teraz po 3h to już tylko resztki… przelotne obrazy..
Pamiętam sen w autobusie… gdzie wasilewscy stworzyli kopie taty, cyz ktos się przebrał za niego… wymyśliłem na szybko hasło i odzew, żeby taty nie pomylić z kopią. Powiedziałem hasło g…... a tata znał już odzew… hamak… no i mieliśmy hasło i odzew.. gdzieś tam na tyłach Madzia stała z plecakiem i potem była na mnie zła, że do niej nie podszedłem i się nie przywitałem i w ogóle…
Pamiętam też, że spałem w jakimś pensjonacie., który prowadziła jakaś niemiła kobieta…. oj szkoda, że tak mało z tegu snu pamiętam.. chyba chciałem mieć pokój 2 os. Ale coś z tego nie wyszło, bo coś tam… potem przeprowadziłem się do jakiegoś innego, większego pokoju, tam spotkałem Lucka, którego nazywałem Witek :] i jeszcze kogoś... mniejsza z tym….
Potem pamiętam jak siedziałem z Marcinem w moim pokoju i oglądaliśmy na komputerze jakąś telewizję.... jakiś kabaret czy coś śmiesznego… była akurat jakaś konkurencja japońska :] Mieliudawać, że umią po japońsku mówić i nawet nieźle im to wychodziło… biegali po scenie i krzyczeli po japońsku :> Pamiętam, że bardzo mi się to podobało i śmiałem się. Nagle pomyślałem, że gdzieś wyjeżdżam i zacząłem się pakować.... rzuciłem też jakieś ubranie na krzesło, że zasłoniło Marcinowi centralnie ekran monitora…
Pamiętam jeszcze coś tylko tera już nie wiem, czy to sen czy może sobie coś wyobrażałem…
Jakichś 2 kolesi się ostrzeliwało z pistoletów, a ja miałem ich powstrzymać... podbiegłem jakoś do drugiego i chwyciłem za pistolet, a ten w drugiej ręce miał nóż no i mi wjechał tym nożem :] Umierałem… i tutaj właśnie moment, który sprawia, że nie wiem czy to był sen czy jakieś moje wyobrażenia… bo umierałem na kilka sposobów… znaczy się tak jakbym szukał najlepszego sposobu żeby umrzec… Umierałem najpierw z płaczem… potem ze spokojem… z uśmiechem na twarzy…. Bardzo ciekawe doświadczenie…